Sam punkt GPS to za mało
Pozycja technika nie mówi jeszcze, do którego klienta jedzie ani czy poprzednia wizyta została zakończona. Dlatego lokalizację warto łączyć z kolejnością zleceń i ich statusem.
Start dopiero po rozpoczęciu dojazdu
Przed wyjazdem wskaźnik klienta powinien pokazywać 0%. Dopiero świadome rozpoczęcie dojazdu uruchamia obliczanie postępu.
Kolejka dnia i aktualny odcinek
Jeżeli przed klientem są inne wizyty, zakończone odcinki mogą budować postęp całej dziennej trasy, a GPS opisuje ruch na aktualnie realizowanym odcinku.
Czytelna informacja zamiast fałszywej precyzji
Celem jest odpowiedź na pytanie klienta: czy serwisant już ruszył i jak wygląda postęp trasy. Warto unikać udawania dokładnego czasu przyjazdu, gdy dane nie pozwalają go wiarygodnie wyznaczyć.